Logo Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Psychiatrii i Opieki Środowiskowej

Psychiatria środowiskowa – człowiek przed chorobą.

Jak wyglądałaby psychiatria, gdybyśmy postawili człowieka przed jego diagnozą?

Gdybyśmy zamiast skupiać się wyłącznie na objawach, uwzględnili jego codzienne życie, relacje, pracę, marzenia? Psychiatria środowiskowa to nie tylko leczenie – to budowanie systemu wsparcia, który obejmuje terapeutów, psychologów, asystentów zdrowienia i całą lokalną społeczność. To opieka oparta na relacji, dostępna tam, gdzie jest najbardziej potrzebna.

  • O tym, dlaczego warto rozwijać model psychiatrii środowiskowej i jakie wartości za nim stoją, przeczytacie w najnowszym numerze "Psychiatria po Dyplomie" (luty 2025) w artykule "Podstawowe idee i wartości psychiatrii środowiskowej" profesora Andrzeja Cechnickiego.

Podstawowe idee i wartości psychiatrii środowiskowej

Kiedy myślimy o psychiatrii środowiskowej, psychiatrii rozwijanej w wielu miejscach Europy, a od 50 lat także w Polsce, to dla zrozumienia jej istoty musimy sięgnąć do fundamentów, do przemyśleń humanistów i psychiatrów, którzy całe zawodowe życie spędzili blisko ze swoimi pacjentami i ich rodzinami, wniknęli głęboko w przyczyny ich cierpienia i towarzyszyli im w zmaganiach nie tylko z chorowaniem, lecz także wysiłkiem zdrowienia. Dzięki nim zrozumieliśmy, że człowiek, przyczyny zaburzeń psychicznych, ich przebieg i wysiłek wzmacniający proces zdrowienia to coś więcej niż badania nad mózgiem. Leczenia w psychiatrii nie da się sprowadzić tylko do zmniejszenia nasilenia objawów i dobrze dobranych leków albo psychoterapii.

Trzeba uwzględnić szerszy kontekst życia, najbliższe i dalsze otoczenie, wziąć pod uwagę sytuację ekonomiczną, ubóstwo, brak pracy, brak perspektyw, różnego rodzaju wykluczenia z uczestniczenia w życiu rodziny i społeczności.

Sukces w leczeniu, przezwyciężenie kryzysu zdrowia psychicznego stają się możliwe, jeżeli kompleksowe i ciągłe leczenie opiera się na stabilnych i pozytywnych relacjach. Dzięki sieci bliskich i życzliwych osób otwiera się możliwość godnej egzystencji i życia w lokalnej wspólnocie – dzięki bezpiecznemu miejscu do zamieszkania, dzięki sensownemu zajęciu, pracy i nauce.

Słynny psychiatra i humanista – profesor Antoni Kępiński – sformułował dwa ważne zalecenia:

Człowiek powinien być zawsze na pierwszym miejscu przed jego chorobą. To zalecenie nie tylko dla lekarzy i terapeutów. Jego istota polega na przypominaniu wszystkim, że osoba to więcej niż tylko objawy, które czasem widzimy na pierwszym planie i wyłącznie nimi się zajmujemy.

Drugie zalecenie jest konsekwencją pierwszego. Mówi o tym, że celem leczenia nie może być tylko zmniejszenie objawów, ale też powrót do różnych ról społecznych i włączenie do lokalnej wspólnoty, do świata społecznego.

W XXI wieku wizyta u psychiatry coraz bardziej upodabnia się do wizyty u innego specjalisty medycyny – krótki wywiad dotyczący charakteru objawów i przepisanie leków. A potrzeby i oczekiwania pacjentów oraz ich rodzin są coraz większe i obejmują nie tylko pomoc w utrudniających życie dolegliwościach, lecz także rozwiązanie problemów w nauce, pracy, związku. Tymczasem psychiatria przestaje być medycyną opartą na stabilnej relacji. Przestaje być medycyną opartą na rozmowie z pacjentem i jego bliskimi. Staje się podobna do stomatologii – także przez to, że coraz częściej za jej usługi trzeba płacić na komercyjnych warunkach.

Psychiatria środowiskowa organizuje pomoc w problemach zdrowia psychicznego – publiczną, dostępną bezpłatnie w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia, realizowaną w lokalnych społecznościach. Pomoc, która jest oferowana nie tylko przez lekarzy psychiatrów, lecz także przez połączonych w zespoły ludzi o wielu zawodach: terapeutki i terapeutów środowiskowych oraz zajęciowych, osoby, które same przeszły przez doświadczenie kryzysu (asystentki i asystentów zdrowienia), psycholożki i psychologów, trenerki i trenerów pracy, pielęgniarki i pielęgniarzy oraz wielu innych.

Ich zadaniem jest pomagać i wspierać w codziennej egzystencji, w zrozumieniu swoich przeżyć i radzeniu sobie z nimi, w nadawaniu życiu sensu, w dochodzeniu do największej możliwej autonomii, czyli samodzielności, oraz w kierowaniu swoim życiem. Mają umiejętności dostosowywania pomocy do potrzeb osób po bardzo głębokich kryzysach psychotycznych, którym często trzeba pomagać w budowaniu lepszych relacji i odzyskiwaniu utraconego zaufania, w nabywaniu kompetencji w powrocie do nauki lub pracy zawodowej. Udzielają uważnego wsparcia w kryzysach życia codziennego – po to, by nie zamieniały się w problem przewlekły.

Psychiatria środowiskowa pamięta, że nie może być samotną wyspą. Stanowi część większej całości – z podstawową opieką zdrowotną, z pomocą społeczną, a w przypadku dzieci i młodzieży – ze szkołą. Towarzyszy jej świadomość, jak bardzo pomocni mogą być członkowie rodziny, przyjaciele i znajomi. Jak ważna jest rozumiejąca postawa otoczenia i jej kształtowanie. Jak ważny jest sojusz psychiatrii z miejscem życia pacjentów, z działaniami samorządów, instytucji kultury, mediów. Sensowność tego podejścia potwierdzają relacje osób, które korzystają z pomocy, potwierdza praktyka kliniczna, potwierdzają badania z ostatnich 50 lat prowadzone w różnych miejscach w Europie i na całym świecie.

Profesor Jacek Wciórka napisał, że współcześnie psychiatria środowiskowa przestała być działem psychiatrii, a stała się psychiatrią – z całym sprawdzonym dorobkiem jej myśli i praktyki – uprawianą już nie w warunkach instytucjonalnej izolacji, lecz w środowisku życia i zamieszkania osób poszukujących lub potrzebujących pomocy. Jeśli w „środowisku” – to trzeba podkreślić, że chodzi o środowisko w sensie międzyludzkim, będące efektem różnorakich związków (więzi, zobowiązań, przynależności, zależności) między mieszkańcami określonego terytorium, tworzącymi dzięki temu pewną umiejscowioną, lokalną społeczność lub nawet wspólnotę (ang. community) – z jej stabilnościami, przeciwnościami i zagrożeniami, ale też z naturalnymi oraz organizowanymi zasobami wsparcia i pomocy.

Problemy zdrowia psychicznego powinny być wartością nadrzędną. Na bazie Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego w 2018 r. wprowadziliśmy program Centrów Zdrowia Psychicznego (CZP), w którym szybko dostępna opieka, oparta na odpowiedzialności terytorialnej i zmianie systemu finansowania, otwiera perspektywę przezwyciężenia zapaści publicznego systemu opieki psychiatrycznej.

Wprowadzanie każdej zmiany jest trudne. Wymaga odważnych decyzji. Warunkiem sukcesu jest konsekwentna polityka zdrowotna i finansowa państwa w odniesieniu do wdrażanej zmiany. Wierzymy, że nie jest za późno. Potrzebują tego nasi pacjenci i ich rodziny. Potrzebujemy tego my wszyscy jako obywatele Rzeczypospolitej Polskiej.

Zasługują na to także nasze dzieci. Zwracamy się w tej sprawie do rządu, do osób mających wpływ na polską rzeczywistość. Możemy być liderem zmian w budowaniu skutecznego systemu opieki nad zdrowiem psychicznym i wiemy, jak to zrobić.

Prof. dr hab. n. med. Andrzej Cechnicki

Katedra Psychiatrii, Collegium Medicum, Uniwersytet Jagielloński w Szpital Uniwersytecki w Krakowie

© 2025 Medical Tribune Polska

Newsletter

Zapisz się do naszego newsletter'a i bądź na bieżąco z wydarzeniami oraz kursami organizowanymi przez Stowarzyszenie.
crossmenuchevron-down linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram Skip to content