Jak wyglądałaby psychiatria, gdybyśmy postawili człowieka przed jego diagnozą?
Gdybyśmy zamiast skupiać się wyłącznie na objawach, uwzględnili jego codzienne życie, relacje, pracę, marzenia? Psychiatria środowiskowa to nie tylko leczenie – to budowanie systemu wsparcia, który obejmuje terapeutów, psychologów, asystentów zdrowienia i całą lokalną społeczność. To opieka oparta na relacji, dostępna tam, gdzie jest najbardziej potrzebna.
Podstawowe idee i wartości psychiatrii środowiskowej
Kiedy myślimy o psychiatrii środowiskowej, psychiatrii rozwijanej w wielu miejscach Europy, a od 50 lat także w Polsce, to dla zrozumienia jej istoty musimy sięgnąć do fundamentów, do przemyśleń humanistów i psychiatrów, którzy całe zawodowe życie spędzili blisko ze swoimi pacjentami i ich rodzinami, wniknęli głęboko w przyczyny ich cierpienia i towarzyszyli im w zmaganiach nie tylko z chorowaniem, lecz także wysiłkiem zdrowienia. Dzięki nim zrozumieliśmy, że człowiek, przyczyny zaburzeń psychicznych, ich przebieg i wysiłek wzmacniający proces zdrowienia to coś więcej niż badania nad mózgiem. Leczenia w psychiatrii nie da się sprowadzić tylko do zmniejszenia nasilenia objawów i dobrze dobranych leków albo psychoterapii.
Trzeba uwzględnić szerszy kontekst życia, najbliższe i dalsze otoczenie, wziąć pod uwagę sytuację ekonomiczną, ubóstwo, brak pracy, brak perspektyw, różnego rodzaju wykluczenia z uczestniczenia w życiu rodziny i społeczności.
Sukces w leczeniu, przezwyciężenie kryzysu zdrowia psychicznego stają się możliwe, jeżeli kompleksowe i ciągłe leczenie opiera się na stabilnych i pozytywnych relacjach. Dzięki sieci bliskich i życzliwych osób otwiera się możliwość godnej egzystencji i życia w lokalnej wspólnocie – dzięki bezpiecznemu miejscu do zamieszkania, dzięki sensownemu zajęciu, pracy i nauce.
Słynny psychiatra i humanista – profesor Antoni Kępiński – sformułował dwa ważne zalecenia:
Człowiek powinien być zawsze na pierwszym miejscu przed jego chorobą. To zalecenie nie tylko dla lekarzy i terapeutów. Jego istota polega na przypominaniu wszystkim, że osoba to więcej niż tylko objawy, które czasem widzimy na pierwszym planie i wyłącznie nimi się zajmujemy.
Drugie zalecenie jest konsekwencją pierwszego. Mówi o tym, że celem leczenia nie może być tylko zmniejszenie objawów, ale też powrót do różnych ról społecznych i włączenie do lokalnej wspólnoty, do świata społecznego.
W XXI wieku wizyta u psychiatry coraz bardziej upodabnia się do wizyty u innego specjalisty medycyny – krótki wywiad dotyczący charakteru objawów i przepisanie leków. A potrzeby i oczekiwania pacjentów oraz ich rodzin są coraz większe i obejmują nie tylko pomoc w utrudniających życie dolegliwościach, lecz także rozwiązanie problemów w nauce, pracy, związku. Tymczasem psychiatria przestaje być medycyną opartą na stabilnej relacji. Przestaje być medycyną opartą na rozmowie z pacjentem i jego bliskimi. Staje się podobna do stomatologii – także przez to, że coraz częściej za jej usługi trzeba płacić na komercyjnych warunkach.
Psychiatria środowiskowa organizuje pomoc w problemach zdrowia psychicznego – publiczną, dostępną bezpłatnie w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia, realizowaną w lokalnych społecznościach. Pomoc, która jest oferowana nie tylko przez lekarzy psychiatrów, lecz także przez połączonych w zespoły ludzi o wielu zawodach: terapeutki i terapeutów środowiskowych oraz zajęciowych, osoby, które same przeszły przez doświadczenie kryzysu (asystentki i asystentów zdrowienia), psycholożki i psychologów, trenerki i trenerów pracy, pielęgniarki i pielęgniarzy oraz wielu innych.
Ich zadaniem jest pomagać i wspierać w codziennej egzystencji, w zrozumieniu swoich przeżyć i radzeniu sobie z nimi, w nadawaniu życiu sensu, w dochodzeniu do największej możliwej autonomii, czyli samodzielności, oraz w kierowaniu swoim życiem. Mają umiejętności dostosowywania pomocy do potrzeb osób po bardzo głębokich kryzysach psychotycznych, którym często trzeba pomagać w budowaniu lepszych relacji i odzyskiwaniu utraconego zaufania, w nabywaniu kompetencji w powrocie do nauki lub pracy zawodowej. Udzielają uważnego wsparcia w kryzysach życia codziennego – po to, by nie zamieniały się w problem przewlekły.
Psychiatria środowiskowa pamięta, że nie może być samotną wyspą. Stanowi część większej całości – z podstawową opieką zdrowotną, z pomocą społeczną, a w przypadku dzieci i młodzieży – ze szkołą. Towarzyszy jej świadomość, jak bardzo pomocni mogą być członkowie rodziny, przyjaciele i znajomi. Jak ważna jest rozumiejąca postawa otoczenia i jej kształtowanie. Jak ważny jest sojusz psychiatrii z miejscem życia pacjentów, z działaniami samorządów, instytucji kultury, mediów. Sensowność tego podejścia potwierdzają relacje osób, które korzystają z pomocy, potwierdza praktyka kliniczna, potwierdzają badania z ostatnich 50 lat prowadzone w różnych miejscach w Europie i na całym świecie.
Profesor Jacek Wciórka napisał, że współcześnie psychiatria środowiskowa przestała być działem psychiatrii, a stała się psychiatrią – z całym sprawdzonym dorobkiem jej myśli i praktyki – uprawianą już nie w warunkach instytucjonalnej izolacji, lecz w środowisku życia i zamieszkania osób poszukujących lub potrzebujących pomocy. Jeśli w „środowisku” – to trzeba podkreślić, że chodzi o środowisko w sensie międzyludzkim, będące efektem różnorakich związków (więzi, zobowiązań, przynależności, zależności) między mieszkańcami określonego terytorium, tworzącymi dzięki temu pewną umiejscowioną, lokalną społeczność lub nawet wspólnotę (ang. community) – z jej stabilnościami, przeciwnościami i zagrożeniami, ale też z naturalnymi oraz organizowanymi zasobami wsparcia i pomocy.
Problemy zdrowia psychicznego powinny być wartością nadrzędną. Na bazie Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego w 2018 r. wprowadziliśmy program Centrów Zdrowia Psychicznego (CZP), w którym szybko dostępna opieka, oparta na odpowiedzialności terytorialnej i zmianie systemu finansowania, otwiera perspektywę przezwyciężenia zapaści publicznego systemu opieki psychiatrycznej.
Wprowadzanie każdej zmiany jest trudne. Wymaga odważnych decyzji. Warunkiem sukcesu jest konsekwentna polityka zdrowotna i finansowa państwa w odniesieniu do wdrażanej zmiany. Wierzymy, że nie jest za późno. Potrzebują tego nasi pacjenci i ich rodziny. Potrzebujemy tego my wszyscy jako obywatele Rzeczypospolitej Polskiej.
Zasługują na to także nasze dzieci. Zwracamy się w tej sprawie do rządu, do osób mających wpływ na polską rzeczywistość. Możemy być liderem zmian w budowaniu skutecznego systemu opieki nad zdrowiem psychicznym i wiemy, jak to zrobić.
Prof. dr hab. n. med. Andrzej Cechnicki
Katedra Psychiatrii, Collegium Medicum, Uniwersytet Jagielloński w Szpital Uniwersytecki w Krakowie
© 2025 Medical Tribune Polska